poniedziałek, 29 czerwca 2026
← WróćWybiegi

Glenn Martens debiutuje w Maison Margiela couturowym hołdem dla Belgii

14 kwietnia 2026
fot. Unsplash

Pierwszy pokaz Artisanal Martensa inspirowany był flamandzką sztuką. Wszystkie 49 sylwetek nosiło maski.

Glenn Martens pokazał swój debiutancki pokaz Maison Margiela Artisanal 9 lipca 2025 roku, czerpiąc inspirację z flamandzkiej sztuki i kodów Martina Margieli.

Linia Artisanal to w Maison Margiela odpowiednik haute couture. To w niej dom mody pokazuje swoje najbardziej eksperymentalne, ręcznie tworzone projekty, często z odzyskanych materiałów. Objęcie właśnie tej linii oznaczało, że Martens dostał najtrudniejsze i najbardziej prestiżowe pole do popisu.

Martens, podobnie jak założyciel marki, jest Belgiem i wywodzi się ze słynnej antwerpskiej szkoły mody, która wydała całe pokolenie awangardowych projektantów. Pokierowanie Margielą przez kolejnego belgijskiego twórcę odczytano jako symboliczne domknięcie kręgu.

Pokaz odbył się w przestrzeni Centquatre, której ściany pokryto patchworkiem zdartej tapety. Sceneria nawiązywała do surowej atmosfery wczesnych pokazów Margieli. Sam Martin Margiela, który zniknął z branży anonimowo, zbudował legendę na pokazach w zaniedbanych, niekomercyjnych miejscach, daleko od luksusowego blichtru.

Maski towarzyszyły wszystkim 49 sylwetkom. To kolejny bezpośredni cytat z dziedzictwa domu, w którym zasłanianie twarzy modeli było sposobem na odsunięcie uwagi od osoby, a skupienie jej na samym ubraniu. Anonimowość była wpisana w filozofię marki od początku.

Na wybiegu pojawiły się suknie z metalicznej organzy oraz skóra tłoczona w motywy z szesnastowiecznych flamandzkich tapet. Odwołania do dawnego malarstwa Niderlandów połączyły osobistą tożsamość projektanta z mistrzowskim, niemal muzealnym rzemiosłem couture.

Po debiucie couturowym Martens pokazał też swoją pierwszą koedukacyjną kolekcję ready-to-wear dla belgijskiego domu mody. To pokazuje, że objął pełnię odpowiedzialności za markę, łącząc najbardziej artystyczną linię z bardziej komercyjną, gotową do noszenia ofertą.

Dla całej branży ten debiut był wyczekiwany, bo Margiela to marka o kultowym statusie wśród miłośników awangardy. Następca tak nieuchwytnego twórcy musiał udowodnić, że potrafi mówić językiem domu, nie popadając w zwykłe naśladownictwo, a pierwszy pokaz Artisanal odebrano jako udane otwarcie tej rozmowy.

Komentarze (6)

  • A
    avantgarde_pl2 dni temu

    maski na wszystkich 49 sylwetkach to mocny statement. Margiela zawsze o anonimowości, tu się zgadza

  • O
    ola_stylwczoraj

    flamandzka sztuka na wybiegu, ja w to wchodzę. Martens wie co robi po Diesel i Y/Project

  • S
    sceptyczna_basia5 godz.

    couture w maskach ładnie wygląda na zdjęciach, ale kto to nosi w realu? sztuka dla sztuki

  • B
    belgijski_klimatprzed chwilą

    hołd dla Belgii w Margieli ma sens, w końcu to belgijski dom. respekt

  • N
    nataliaaa3 dni temu

    normalnie ciary jak to oglądałam. najlepszy debiut tego sezonu bez dwóch zdań

  • H
    hejter_couture4 dni temu

    znowu maski, znowu tajemnica, znowu te same chwyty. nuda w przebraniu geniuszu

Dodaj komentarz