Ślub Karoliny Pisarek za milion złotych. Kwiaty przyjechały trzema tirami
Karolina Pisarek wyszła za Rogera Sallę w 2022 roku. Ceremonię śledziła cała Polska.
Ślub Karoliny Pisarek i Rogera Salli odbył się 10 czerwca 2022 roku w luksusowym kompleksie niedaleko Warszawy. Była to ceremonia konkordatowa, czyli kościelna o skutkach cywilnych.
Według mediów para wydała na uroczystość okrągły milion złotych. To kwota, która od razu uczyniła z tego ślubu jedno z najgłośniejszych celebryckich wydarzeń roku. Skala wydatków rozpalała wyobraźnię obserwatorów.
Sama dekoracja robiła wrażenie: na miejsce przywieziono 7,5 tysiąca kwiatów, które dojechały trzema tirami. Taka liczba kwiatów to logistyczne przedsięwzięcie samo w sobie. Efekt miał zachwycać gości i tworzyć bajkową scenografię.
Sala została ozdobiona lusterkami, elegancką zastawą i personalizowanymi stolikami. Każdy detal był dopięty na ostatni guzik i miał współgrać z całością. Tego typu oprawa przypomina raczej produkcję eventową niż klasyczne wesele.
Wszystko miało medialny charakter, na miejscu były kamery i grono znanych gości. W dobie mediów społecznościowych ślub gwiazdy to także treść, którą śledzą setki tysięcy obserwatorów. Pisarek doskonale rozumie tę mechanikę i potrafi ją wykorzystać.
Przygotowania Karolina pokazywała w Dzień Dobry TVN. Dzięki temu widzowie mogli śledzić kulisy organizacji jeszcze przed wielkim dniem. To budowało napięcie i zwiększało zainteresowanie samą uroczystością.
Tak wystawne śluby celebrytów zawsze budzą skrajne emocje. Jedni zachwycają się rozmachem, inni komentują wysokość wydatków. Niezależnie od opinii, takie wydarzenie na długo zostaje w pamięci i mediach.
Wesele stało się jednym z głośniejszych celebryckich wydarzeń tamtego sezonu. O ślubie Pisarek mówiła cała Polska, a zdjęcia z uroczystości obiegły portale plotkarskie. Po latach wciąż wraca się do niego jako jednego z najbardziej spektakularnych.
milion na ślub a kwiaty trzema tirami? przesada totalna, za te pieniądze można kupić mieszkanie. ale ładnie było
trzy tiry kwiatów, ja po jednym bukiecie jestem szczęśliwa. inny świat, ale gratulacje parze
milion złotych na jeden dzień, głowa mi nie mieści. wolałabym te pieniądze na start w życie niż na pokaz
skoro ją na to stać to czemu nie, jej kasa jej decyzja. ślub musiał wyglądać bajkowo
cała Polska śledziła, czyli marketing zadziałał idealnie. mądra dziewczyna, wie jak budować markę
piękny ślub bez dwóch zdań, ale ta kwota aż boli. nie każdego stać na takie szaleństwo