422 pokazy i 12 okładek Vogue: liczby, które robią wrażenie
Kariera Kasi Struss to konkretne, imponujące liczby, które stawiają ją w ścisłej światowej czołówce.
W trakcie całej kariery Kasia Struss przeszła 422 pokazy mody. To liczba, która pokazuje skalę jej obecności na wybiegach przez lata, w Paryżu, Mediolanie, Nowym Jorku i Londynie.
Te cztery miasta to tak zwana Wielka Czwórka tygodni mody. To właśnie tam odbywają się najważniejsze pokazy sezonu, a obecność na nich jest marzeniem każdej modelki. Regularne chodzenie po tych wybiegach to dowód najwyższego statusu w branży.
Do tego dochodzi 12 okładek magazynu Vogue, w tym jedna dla prestiżowego włoskiego wydania, czyli Vogue Italia. Dla modelki okładka Vogue to szczyt branżowych marzeń. Każda z nich jest jak medal w karierze.
Vogue to najbardziej wpływowy magazyn modowy na świecie, wydawany w wielu krajowych edycjach. Trafienie na jego okładkę oznacza wejście do wąskiego grona ikon branży. Dwanaście takich okładek to wynik, którym może pochwalić się niewiele modelek.
Na wybiegu pracowała dla największych nazwisk: Marc Jacobs, Versace, Louis Vuitton, Burberry Prorsum i Balenciaga. To domy mody, które wyznaczają trendy i decydują, kto liczy się w branży. Praca dla nich to przepustka do najwyższej ligi.
Pojawiała się też w kampaniach takich marek jak Gucci, Christian Dior, Valentino czy Hugo Boss. Kampanie reklamowe największych domów mody to nie tylko prestiż, ale i potwierdzenie pozycji twarzy rozpoznawalnej na całym świecie. Struss była wybierana przez to ekskluzywne grono raz po raz.
Vogue Paris docenił jej dorobek, umieszczając ją wśród 30 modelek dekady. To wyróżnienie stawia ją w gronie najważniejszych twarzy całego okresu w modzie. Takie zestawienia tworzą historię branży i nadają nazwiskom status legend.
Z kolei branżowy serwis Models.com określa ją dziś mianem ikony branży. To podsumowanie kariery, w której liczby mówią same za siebie. Struss na trwałe wpisała się w światowy modeling jako jedna z najbardziej cenionych Polek.
422 pokazy?! to jest nieludzka liczba, ta kobieta praktycznie żyła na wybiegach. szacun ogromny
12 okładek Vogue to liga światowa, mało która modelka na świecie ma takie liczby. Polka w czołówce, brawo
te liczby robią wrażenie ale ciekawe ile z tego pamiętamy. praca tytaniczna jednak, szacunek
i pomyśleć że u nas mało kto o niej słyszał, a na świecie legenda. doceniajmy swoje gwiazdy
liczby ładne ale pokazy nie zawsze równają się sławie. choć tu akurat wszystko się zgadza, mistrzyni