Matthieu Blazy otwiera nowy rozdział Chanel bajkowym debiutem haute couture
Belgijsko-francuski projektant pokazał pierwszą kolekcję couture dla Chanel w paryskim Grand Palais. Postawił na lekkość i baśniowy nastrój.
Matthieu Blazy, który wcześniej prowadził Bottegę Venetę, zadebiutował 27 stycznia 2026 roku jako nowy dyrektor kreatywny Chanel. To dla domu mody moment przełomowy, bo Blazy jest dopiero czwartą osobą w jego ponadstuletniej historii, która odpowiada za kierunek artystyczny.
Żeby zrozumieć ciężar tej nominacji, trzeba pamiętać, kto był wcześniej. Po samej Coco Chanel ster przejął Karl Lagerfeld, który prowadził markę przez ponad trzy dekady, a po jego śmierci w 2019 roku linię kontynuowała jego prawa ręka, Virginie Viard. Wejście Blazy'ego oznacza więc realne otwarcie nowej epoki, a nie kolejną korektę kursu.
Pokaz haute couture odbył się pod ogromnym szklanym sklepieniem Grand Palais. Blazy zamienił przestrzeń w baśniowy świat z różowymi drzewami i wielkimi kolorowymi grzybami ustawionymi wokół okrągłego wybiegu. Sceneria miała sygnalizować, że nowy rozdział Chanel będzie bardziej oniryczny i mniej dosłowny.
Otwierający look to klasyczna garsonka Chanel, tyle że uszyta z przejrzystej jedwabnej mousseliny zamiast tradycyjnego tweedu. Blazy pokazał, że chce rozmawiać z dziedzictwem domu, ale czytać je po swojemu. To gest typowy dla projektantów obejmujących marki o silnej tożsamości: najpierw ukłon w stronę ikony, potem własna interpretacja.
Projektant sięgnął po pióra, hafty atelier Lesage i osobiste symbole wplecione w stroje modelek. Lesage to jeden z legendarnych warsztatów rzemieślniczych należących do Chanel, których ręczna praca przez dekady definiowała poziom paryskiego couture. Postawienie ich w centrum debiutu było jasnym sygnałem, że Blazy chce oprzeć swoją wizję na rzemiośle.
Haute couture to dla domu mody nie tyle źródło zysku, co laboratorium prestiżu. Każda z tych sukni powstaje na zamówienie dla wąskiego grona klientek, a koszty i godziny pracy bywają liczone w setkach. Dla marki taka kolekcja to przede wszystkim manifest kreatywny, który napędza sprzedaż perfum, kosmetyków i torebek.
Finałowy look ślubny zaprezentowała Bhavitha Mandava, pierwsza indyjska modelka, która otworzyła pokaz Chanel. Suknia ślubna jako finał to wieloletnia tradycja couture, a obsadzenie w niej Mandavy odczytano jako gest w stronę większej różnorodności na najbardziej elitarnych wybiegach.
Debiut Blazy'ego obserwowano tym uważniej, że uruchomił całą lawinę zmian w branży. Jego odejście z Bottega Veneta otworzyło tam wakat, a cały sezon 2026 przeszedł do historii jako bezprecedensowa karuzela nazwisk. Pierwsza kolekcja w Chanel była więc nie tylko jego osobistym sprawdzianem, ale i symbolem nowego rozdania w całym luksusie.
Blazy w Chanel po tym co robił w Bottedze? wysoko zawieszona poprzeczka. baśniowy debiut brzmi obiecująco
Grand Palais, lekkość, bajkowy nastrój - Chanel w dobrych rękach. czekałam na ten debiut jak na święta
lekkość i baśń to ładne słowa, ale czy to jeszcze Chanel? boję się że zgubią klasyczne kody marki
po Bottedze wierzę Blazy'emu w ciemno, facet ma niesamowity zmysł. pierwsze couture i już zachwyt
Chanel potrzebował świeżości i chyba ją dostał. baśniowy nastrój idealny na początek nowej ery
każdy debiut chwalą pod niebiosa, zobaczymy za rok jak sprzeda się kolekcja. ale wizualnie piękne