Sabato De Sarno po Gucci stawia na rzemiosło i kuratorskie projekty
Były dyrektor kreatywny Gucci przygotował wystawę INSIEME poświęconą włoskim rzemieślnikom.
Sabato De Sarno, który odszedł z Gucci, nie zdecydował się od razu na nowe stanowisko. Zamiast tego skupił się na niezależnych projektach kuratorskich.
De Sarno objął Gucci w 2023 roku, po głośnej i wyrazistej epoce Alessandra Michele. Jego zadaniem było uspokojenie estetyki marki i postawienie na cichszy, bardziej minimalistyczny luksus. Mimo dopracowanych kolekcji jego kadencja okazała się stosunkowo krótka i zakończyła się rozstaniem.
Krótkie kadencje to dziś częste zjawisko w wielkich domach mody. Presja na szybkie wyniki sprzedażowe sprawia, że projektanci dostają coraz mniej czasu na zbudowanie własnej narracji, a rozstania po kilku sezonach przestały dziwić branżę.
Podczas Milan Design Week De Sarno przygotował wystawę INSIEME. Zgromadził na niej dwanaście włoskich firm rzemieślniczych, żeby pokazać sam proces tworzenia. Słowo insieme oznacza po włosku razem, co podkreślało wspólnotowy, oddany rzemiosłu charakter projektu.
Milan Design Week to jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych wzornictwu na świecie, podczas którego całe miasto zamienia się w przestrzeń wystawienniczą. Coraz częściej swoje projekty pokazują tam także marki i twórcy ze świata mody, szukając styku z designem.
Projektant mówił, że nie interesuje go szum medialny, lecz to, jak rzeczy są robione. To podejście kontrastuje z presją prowadzenia wielkiego domu mody, gdzie liczą się kwartalne wyniki, wirusowe momenty i nieustanny strumień nowości.
Postawienie na włoskich rzemieślników ma też wymiar szerszy. Tradycyjne warsztaty, które od pokoleń dostarczają najwyższej jakości materiały i wykończenia, są fundamentem całego włoskiego luksusu, a jednocześnie wiele z nich zmaga się z brakiem następców i ryzykiem zaniku.
De Sarno planuje też kolejną wystawę. To pokazuje, że po Gucci szuka dla siebie szerszej, bardziej autorskiej drogi. Wybór niezależnych, kuratorskich projektów zamiast natychmiastowego skoku do innego domu mody to coraz częstsza decyzja twórców, którzy chcą odzyskać kontrolę nad własnym tempem i wizją.
De Sarno w Gucci za szybko skończył. cieszę że wraca do tego co kocha, czyli rzemiosła
INSIEME o włoskich rzemieślnikach to piękny temat. ktoś w końcu o nich pamięta
po wielkim domu mody robi wystawy kuratorskie. albo pasja, albo brak ofert. oby to pierwsze
jego Gucci było ciche i eleganckie, mi się podobało. branża go nie doceniła
przejście od dyrektora do kuratora to ciekawy zwrot. mało kto tak potrafi