Swarovski, Relab i pik pik łączą siły. Dres wysadzany kryształkami trafia do sprzedaży
Limitowany komplet dresowy Biggie to spotkanie luksusu, streetwearu i muzyki. Premiera już 26 czerwca.
Swarovski, polska streetwearowa marka Relab oraz muzyk pik pik stworzyli limitowany komplet dresowy o nazwie Biggie. Efekt to streetwear z luksusowym sznytem.
Takie współprace to dziś jeden z najważniejszych mechanizmów w modzie. Połączenie znanej marki, niszowego projektanta i artysty muzycznego pozwala dotrzeć do kilku grup odbiorców naraz i zbudować szum wokół premiery, zanim produkt w ogóle trafi do sprzedaży.
Swarovski to austriacka firma z ponad stuletnią historią, znana na całym świecie z precyzyjnie szlifowanych kryształów. W ostatnich latach marka mocno weszła we współprace ze światem streetwearu i popkultury, próbując odmłodzić swój wizerunek.
Czarny set składa się z bluzy z kapturem i spodni o szerokich nogawkach. Całość zdobią tysiące kryształków Swarovskiego oraz wyhaftowane logo albumu i pseudonim artysty.
Zestawienie dresu, czyli ubioru kojarzonego z ulicą i wygodą, z kryształkami rodem z wieczorowych kreacji to świadoma gra kontrastem. To właśnie takie napięcie między luksusem a codziennością napędza dziś modę młodego pokolenia.
Projekt jest osobisty dla muzyka, który przyznał, że zaprojektował ubranie będące dosłownie jego piosenką.
Relab to polska marka streetwearowa, która buduje pozycję na rodzimym rynku mody ulicznej. Współpraca z tak rozpoznawalnym partnerem jak Swarovski to dla niej szansa na zaistnienie w szerszej, międzynarodowej rozmowie o modzie.
Limitowana edycja będzie dostępna od 26 czerwca na stronie marki Relab. Limitowany nakład to klasyczna strategia drop, w której mała dostępność produktu ma podbić jego pożądanie i wartość kolekcjonerską.
dres wysadzany kryształkami Swarovskiego? to albo genialne albo największy kicz roku, nie ma środka
Biggie nazwa mocna, premiera 26 czerwca - już sobie zaznaczam. tylko ile to będzie kosztować, miliony?
luksus plus streetwear plus muzyka, brzmi jak marketingowy bełkot. ale przyznaję, świeci ładnie
wyobrażam sobie minę sąsiadki jak wyjdę w tym po bułki. biorę w ciemno
kryształki na dresie - w pralce to się rozsypie po pierwszym praniu, dajcie spokój
Relab i pik pik to dobra kolaboracja, ale dres za grube pieniądze to nie dla mnie. ładne na zdjęcia jednak